Październik 2026 roku sprawił miłą niespodziankę turystom, grzybiarzom, piechurom i kajakarzom. Choć pogodowa sielanka nieuchronnie zbliża się ku końcowi, wciąż można korzystać z jej uroków. Piękna, słoneczna pogoda, złociste liście i spokój panujący w przyrodzie wyciszają, ale też zachęcają do wypraw.
Jesienny spływ Pilicą – 24 października 2026
W sobotę, 24 października 2026 r., niewielka grupa miłośników wodnego „szaleństwa” z Oddziału PTTK w Żarnowie postanowiła ponownie zawitać na znajome wody Pilicy, by zobaczyć rzekę w jesiennej odsłonie. O tej porze roku dni są coraz krótsze, temperatura wody i powietrza spada, ale rzeka nie traci swojego uroku. Jesień nad Pilicą to czas spokoju, kolorów i kontemplacji.
Poziom wody, wyjątkowo niski latem, podniósł się dzięki częstszym opadom, ale nurt pozostał łagodny. Otaczające rzekę lasy i łąki zamieniły się w widowisko barw, a szlaki wodne wyraźnie opustoszały.
Cztery kajaki, kilku przyjaciół z Piotrkowa Trybunalskiego, Przysuchy, Tomaszowa Mazowieckiego i Żarnowa, termosy z gorącą herbatą w plecakach, uśmiechy na twarzach i dobry humor – tak wyglądała ekipa, która zwodowała kajaki w Tomaszowie Mazowieckim. Przed nią niespełna dziesięciokilometrowa, ale niezwykle energetyczna wyprawa do klimatycznej Spały.
Rzeka, która zmienia się wraz z porami roku
Pilica to rzeka z charakterem, potrafiąca zaskoczyć nawet tych, którzy dobrze ją znają. Jej urok tkwi między innymi w sezonowej zmienności. Wraz z porami roku zmieniają się poziom i temperatura wody, krajobraz oraz warunki do uprawiania turystyki kajakowej.
Dlatego przed wyruszeniem na trasę warto poznać aktualne warunki na rzece. Pomocne okazały się wskazówki dotyczące bezpieczeństwa przekazane przez wypożyczalnię kajaków AmberTravel, z której sprzętu korzystali żarnowscy kajakarze.
Złociste brzegi, łabędzie i jesienna cisza
Wybrany odcinek Pilicy z Tomaszowa Mazowieckiego do Spały, położony w znacznej części na terenie Spalskiego Parku Krajobrazowego, zachwyca walorami przyrodniczymi i krajobrazowymi. Rzeka płynie wśród piaszczystych ławic, niewielkich plaż i płycizn, a jej koryto wije się pomiędzy otwartymi łąkami i okazałym, wiekowym drzewostanem.
Taki pejzaż sprzyja odpoczynkowi i uważnemu obserwowaniu przyrody. Przy brzegach zachwycają wysokie trzciny, pałki wodne i trawy poruszające się na wietrze, a pod powierzchnią wody unoszą się warkocze roślinności rzecznej.
Kajakarze mieli okazję podziwiać stada ptaków odpoczywających na rzece. Szczególnie malowniczo prezentowały się łabędzie, które co jakiś czas podrywały się do lotu, spłoszone pluskiem wioseł, śmiechem i widokiem intruzów w czerwonych kajakach. Nie brakowało też wędkarzy, którzy w jesiennej ciszy Pilicy cierpliwie czekali na swoje zdobycze.
Zakończenie wyprawy w Spale
Po dopłynięciu do celu uczestnicy przenieśli się z rzecznej scenerii do przytulnej kawiarenki urządzonej w jednym z charakterystycznych obiektów spalskiego krajobrazu – historycznej wieży ciśnień. Przy filiżance gorącej, aromatycznej kawy i deserze przyszedł czas na wspomnienia z tegorocznych spływów, rozmowy i gromki śmiech.
Ostatnie spojrzenie na rzekę, krótki spacer po Spale i chwila na podziwianie urokliwych zakątków miejscowości otulonych jesiennymi barwami były pięknym zwieńczeniem wyprawy.
Do zobaczenia na kolejnych spływach!
Tekst: Barbara Kalinowska, Oddział PTTK Żarnów. Zdjęcia: materiały dołączone do relacji.
Galeria zdjęć ze spływu







